zmień miasto

Gap year. Po maturze najdłuższe wakacje?

Rok przerwy między maturą a studiami to na razie rzadkie w Polsce zjawisko. Za granicą cieszy się dużą popularnością. Dlaczego maturzyści decydują się na gap year i jak ten czas wypełniają? Oto raport dlaStudenta.pl.

Idea 'gap year' narodziła się po drugiej wojnie światowej, kiedy podróże młodych i wymiana kulturowa były tematem dyskusji między rządami jako pożyteczne narzędzie do budowania globalnego porozumienia. Jej celem było uniknięcie światowych konfliktów w przyszłości. Jednak pierwsze 'gap years' zaczęły się w Wielkiej Brytanii w latach 60. Generacja wyżu demograficznego swingujących lat sześćdziesiątych wyruszała do Indii śladami Hippisów. Wtedy powstał niezależny rynek podróży.

Co trzeci student z Wielkiej Brytanii wyjeżdża każdego roku na gap year przed pójściem na uniwersytet. Niewielu żałuje swojej decyzji. Niektórzy studenci spędzają czas na podróżowaniu, inni pracują, a wielu z nich udaje się połączyć te dwie rzeczy. Popularną opcją dla studentów gap year jest wolontariat.

Gap year jest na Zachodzie uważany za niezwykle wartościowe doświadczenie, oczywiście jeśli rok przerwy w nauce  spędzi się aktywnie. Niektórzy planują swój gap year kilka miesięcy, a nawet lat wcześniej. Dla innych to po prostu spontanicza decyzja w przypadku odrzucenia ich aplikacji przez uniwersytet. Niezależnie od przyczyn, decyzja spędzenia roku na gap year może być korzystna.

Gap year daje możliwość zrobienia sobie przerwy w nauce i poświęcenia czasu na coś, czego nie moglibyście zrobić nigdy wcześniej w codziennym życiu. To niewątpliwie dodatkowy atut w czyimś CV, ukazuje bowiem niezależność i wysokie zdolności organizacyjne. Za największą wadę uważa się przerwę w nauce i obawy o obniżenie zdolności do intensywnej nauki, a także utratę znacznej ilości zdobytej wiedzy. Jest to jednak sprawa indywidualna i można tak sobie zorganizować czas, żeby z nauki zupełnie nie rezygnować.

Bez względu na nazwę, gap year nie musi trwać cały rok. Wiele firm związanych z gap year oferuje wyjazdy na 2-3 miesiące. Jeśli czujesz że rok to za długi czas na podróże, nie musisz rezygnować z zalet jakie oferuje podróżowanie. Dla wielu osób bardziej wykonalne jest spędzenie trzech miesięcy albo wakacji, czasem nawet tylko tygodnia lub dwóch! Wszystko zależy od budżetu i czasu jakim dysponujemy - dla każdego znajdzie się jakaś opcja.

Gap year to również okazja do niesienia pomocy innym. Każdy może spędzić sześć miesięcy na plaży, ale jeśli zdecydujemy się na wolontariat za oceanem, czeka nas również praca. Pomagając dzieciom, zwierzętom, czy ratując lasy równikowe jedna osoba może zrobić wielką różnicę.

Gap year to także poznawanie nowych kultur. Można nauczyć się nowego języka albo uczyć innych angielskiego. To przede wszystkim okazja do zdobycia nowych interesujących kontaktów i zawierania przyjaźni na całe życie.

Do niedawna przerwa w edukacji była w Polsce nie do pomyślenia. Tymczasem za granicą to nic nadzwyczajnego. Co o gap year myślą polscy studenci?

Janek (20): Wśród moich znajomych nikt nie zdecydował się na rok przerwy. W Polsce to rzadkość. Osobiście jestem przeciwnikiem takiego rozwiązania. To opóźnianie decyzji o podjęciu studiów.

Kasia (21): Kiedy zaczniemy pracować, brać kredyty i rywalizować w pracy, może nie być czasu na dalekie podróże. Warto wykorzystać czas młodości, kiedy nie mamy jeszcze żadnych zobowiązań, a świat stoi nam u stóp. Jestem za.

Ania (18): Na początku października lecę do Nowego Jorku. Chcę szlifować angielski na kursie językowym w University of Columbia i pod koniec roku zdać z dobrą lokatą TOEFL, test językowy dla obcokrajowców, który otworzy mi drzwi na zachodnie uczelnie. Sama będę musiała zarobić na kurs. Chcę pracować w bibliotece na uczelni i pilnować dzieci mojej ciotki. To będzie duże wyzwanie, bo do tej pory nie zarobiłam ani złotówki.

Wiktor (19): Jestem przeciwny robieniu rocznej przerwy w nauce. Łatwo odzwyczaić się od studiowania, a potem może być ciężko. Jeśli ktoś chce podróżować, niech wykorzysta do tego wakacje - mamy przecież najdłuższe wakacje w życiu. Rok przerwy to bez sensu.

Monika (19): Zrobiłam przerwę w nauce i wyjechałam do Australii. Przez pół roku w Sydney chodziłam na kurs językowy i pracowałam jako kelnerka, a przez drugie pół podróżowałam po Australii. Nie żałuję, był to cenny czas i mam wspomnienia na całe życie.

Mariusz (23): Miesiące spędzone z dala od domu są prawdziwą szkołą życia. Uczą samodzielności, szacunku do pracy i wiary we własne siły. Żałuję, że nie wyjechałem na gap year. Myślę o zrobieniu roku przerwy po studiach.

Aneta (24): Gdy miałam 19 lat przez rok opiekowałam się 4-letnim chłopcem w Waszyngtonie i chodziłam na kurs ekonomii. Teraz nie boję się już nowych wyzwań. Gap year nie jest jednak rozwiązaniem dla wszystkich - wymaga dobrych umiejętności organizacyjnych, zaradności i samodzielności.

Małgorzata Kohut
(malgorzata.kohut@dlastudenta.pl)

Ciekawe artykuły
Więcej miast »
REKLAMA

Ostatnio czytane

FB dlaMaturzysty.pl reklama