zmień miasto

Matura już za miesiąc? To wciąż dużo czasu!

Już kwiecień, a ty masz wrażenie, jakbyś dopiero wczoraj zaczynał rok? Nie miałeś czasu na powtórkę i z każdą chwilą masz go coraz mniej? Chcieć to móc, więc wciąż masz szansę, by dostać się na wymarzone studia!

Przede wszystkim potraktuj to poważnie. Czas, mimo pozorów nadal jest po twojej stronie. 30 dni to 720 godzin czyli 43200 minut – widzisz, jak wiele go ci pozostało? Wystarczy, że weźmiesz przygotowania na serio i zaczniesz je już za chwilę.

Jedni nauczyciele będą ostatkiem sił próbowali dokończyć materiał i męczyć cię zadaniami domowymi. Drudzy, ci nieliczni, podejdą do ostatniego miesiąca nauki  z wyrozumiałością i pozwolą ci pracować samemu. Ty skup się na realizacji postawionego celu. Jak go osiągnąć?

Nie bój się szukać pomocy
Mimo ciągłych tłumaczeń w stylu jestem humanistą czy jestem ścisłowcem, prawda jest jedna – nie ominie cię matura ani z matematyki, ani z polskiego. Nie musisz ich zdawać na 100%, ale dla własnej satysfakcji i gratulacji ze strony bliskich warto się postarać. Jeśli nie należysz do orłów w obu dziedzinach, śmiało szukaj pomocy.

Z żadnej lekcji nie wyciągniesz tyle, ile jesteś w stanie z indywidualnych zajęć. Korepetycje są dziś tak powszechne, że z pewnością ktoś ci poleci kompetentną osobę. Nawet godzina w tygodniu, jeśli tylko poprzesz ją godzinami pracy własnej, może cię uratować. Jeżeli nie dostaniesz pieniędzy od rodziców, bo nic nie robiłeś przez te trzy/cztery lata!, pomyśl o swoich oszczędnościach. Potraktuj to jako inwestycję w swoją przyszłość, a na pewno ci się zwróci!
Co jednak, jeżeli nie możesz sobie pozwolić na dodatkowe wydatki? Przez ostatnie lata na pewno nawiązałeś wiele nowych znajomości, a do tego nie zapomniałeś o starych przyjaciołach. Jeżeli czujesz, że ktoś z nich może ci pomóc, nie bój się ich poprosić! Możesz odwzajemnić się wspólnym świętowaniem po zdanej maturze na twój koszt – kto by odmówił?

CZYTAJ RÓWNIEŻ >>> Jak nauczyć się systematyczności?

Systematyczność popłaca
Nie od razu Rzym zbudowano. Nie wstawaj każdego dnia rano z myślą o Boże, nadal nic nie potrafię! Już zaraz obłóż się książkami. I zamiast tego budź się, myśląc jeszcze tylko miesiąc pracy i najdłuższe wakacje w życiu przede mną! Im lepsze nastawienie, tym więcej sił znajdziesz na naukę.

Codziennie poświęć choć dwie godziny na przygotowania. To jest teraz twój obowiązek – te domowe pewnie rodzice na miesiąc ci odpuszczą (w imię większego dobra). Nie daj się skusić myśli, że jeśli jeden dzień minie ci bez nauki, to nic się nie stanie. Może się okazać, że ostatecznie tych 2 godzin powtórki ci zabrakło, bo nie miałeś kiedy ich odrobić.
Zegar tyka, wiesz, co to oznacza? Weź głęboki wdech, skup się i zdeterminuj. Bierz swój cel na serio, a na pewno uda ci się go osiągnąć. Myśl o dwóch kwestiach. Po pierwsze – wciąż możesz dostać się na wymarzone studia i robić to, co kochasz. Po drugie –  wyobraź sobie miny wszystkich osób, gdy odbierzesz wyniki, które w ciebie nie wierzyły i wyśmiewały twoje przygotowania, bo przecież jest jeszcze czas…

 

MB

fot. pixabay.com

Ciekawe artykuły
Więcej miast »
REKLAMA

Ostatnio czytane

FB dlaMaturzysty.pl reklama